RSS
niedziela, 06 maja 2012
środa: 9 lutego 2005 r.

Co to za data ??????

 

Na odpowiedzi czekam oczywiście z niepokojem. Która pierwsza ustali, co to za dzień, otrzyma nagrodę :)

No .................. 

20:51, ladymgielka
Link Komentarze (15) »
sobota, 05 maja 2012
Prac pisemnych po uszy

                    a ja siedzę i przeglądam blogi.

                    Uwielbiam zaglądać do wszystkich, bo zawsze tam coś ciekawego znajdę. Cieszę oczy pięknymi fotami, pejzażami, aranżacjami. Myślę sobie, że może i ja bym tak potrafiła te wszystkie robótki ręczne wykonać. Ale tylko myślę, bo już wiem, że moje adhd nie pozwoli mi. Wiem, bo paru  rzeczy spróbowałam. Czekanie na efekt nie jest moją dobrą stroną. Mam poczucie, że życie moje przebiegło tak po łepkach, że w nic tak całą sobą nie potrafiłam się zaangażować, bo brakowało mi cierpliwości. Z wiekiem, niestety, niewiele się zmieniło.

                    Nie czuję się spełniona, nic po sobie nie zostawiam. Kiedy już odejdę, oprócz paru wspomnień i pożółkłych fotografii nic nie zostanie. Minie pokolenie i tak jakby mnie nie było. Bo kogóż dziś obchodzą protoplaści? Ich marzenia, myśli, życie?  

                    I ten codzienny koktajl myśli. Niestrawny, bezsensowny. Bo na nic już nie czekam, niczego już nie pragnę, do niczego nie dążę.

                    Doraźne radości to balkon i kwiaty na nim. Ale i to nie czyni życia pełniejszym.

                    Dobranoc, idę sobie poczytać.

 

 

22:00, ladymgielka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 29 kwietnia 2012
Ironia losu

Jakby ktoś nie wiedział, co to jest, to uprzejmie donoszę:

Przeziębić się na długi weekend !!!!

 

09:14, ladymgielka
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
O co chodzi? We łbie się poprzewracało.

Jest? 

Jest.

Kasę daje?

Kasę daje.

Bije?

Nie bije.

 

No to o co biega?????????????? 

 

18:41, ladymgielka
Link Komentarze (4) »
niedziela, 01 kwietnia 2012
Każdy walczy na swój sposób
Wpis nieplanowany.
środa, 07 marca 2012
Jestem

       Choć tak naprawdę ryję nosem po ziemi. Pogubiłam się totalnie. Wszystko leży odłogiem.

       Tato jest już w domu, co jednak nie oznacza, że jest wszystko dobrze. Szpital już nic nie może zrobić. Operacja się udała, a reszta zależy od pacjenta. Tato jest bardzo słaby. Wymaga dwudziestoczterogodzinnej opieki. Nie wiem, jak to przejdziemy. Ale nadzieję mam.

 

        Staram się choć psychicznie wrócić do normalności, ale kiepsko mi to wychodzi. Mam świadomość, że spadnie na mnie jeszcze działka, bo wiosna idzie, a Rodzice na pewno nie będą się mogli nią zająć. Nie wiem, jak to wszystko ogarnę. Nie mam wparcia ani psychicznego, ani fizycznego. Ot, życie.

 

         Wiosna przynosi moje ukochane tulipany.

 

            

           

              Nie pojedziemy w tym roku do śnieżycowego jaru :(.

              Dobrze że choć są  zdjęcia z ubiegłych lat.

 

               

 

                                  Jest we mnie ogromny smutek, ale o tym innym razem.          

  

 

21:39, ladymgielka
Link Komentarze (4) »
piątek, 17 lutego 2012
Proszę, pomódlcie się

To już druga doba po operacji.

Mimo środków przeciwbólowych Tato ogromnie cierpi.

Najgorsza jest bezsilność.

Czuję ten ból w sobie.

Boże oddal o Niego ten kielich bólu !!!!!!!!!!! 

09:30, ladymgielka
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 02 stycznia 2012
Natasza
To jest Natasza. Natasza czeka na śmierć w rzeźni. Miała zginąć tuż po Bożym Narodzeniu, ale Fundacji Terra Spei udało się wpłacić zaliczkę handlarzowi i Natasza ma 7 dni na ocalenie życia. Trzeba zebrać 3500 zł. Czas do następnego poniedziałku, ani chwili dłużej, o ile handlarza nie poniesie ułańska fantazja i po raz kolejny nie skróci czasu oczekiwania na pieniądze. Fundacja sama nie zdąży zebrać tej sumy i jeśli wszyscy nie pomożemy, Natasza zostanie zabita w rzeźni. Taki koniec po kilkunastu latach ciężkiej pracy przewiduje dla koni tak zwana LUDZKOŚĆ.
niedziela, 01 stycznia 2012
Nostalgia


21:07, ladymgielka
Link Komentarze (2) »
środa, 21 grudnia 2011
Jest bajecznie

                        


        

                                                


Nic nie widać?

A jednak tam coś jest. :) Te kropeczki to płatki śniegu odbijające światło lampy błyskowej.

16:14, ladymgielka
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14